суббота, 8 октября 2011 г.

Przeprowadzka

Minął już tydzień odkąd przyjechałam do Lublina. W pierwsze dni miałam straszny zamęt w głowie, ciągle się dziwiłam, że tu jestem, za dużo wrażeń, nowych znajomości. Dzisiaj mam coś w rodzaju apatii. Chce się położyć i spać jak najdłużej. Wczoraj śnił mi się mój kot. We śnie na kocie rosła malina i ja jadłam jagody i kotek też je jadł i dlatego one rosły jeszcze obficiej. Strasznie tęsknię za kotem. Z rodziną przynajmniej mogę rozmawiać przez skype, ale kota trzeba dotykać, całować i ściskać, wąchać jak on słodko pachnie świeżą, umytą sierścią.
Lekcje na uczelni są ciekawe. Wykładowcy mi się podobają. Pokój mam ładny i sąsiadki w mieszkaniu są miłe. Zapisałam się na basen do grupy z trenerem, już miałam pierwsze zajęcie i było super. Kilka ostatnich lat marzyłam nauczyć się pływać pięknie i technicznie, nareszcie mam na to czas. Studenckiej legitymacji jeszcze nie mam, więc zapisałam się do miejskiej biblioteki publicznej, fajnie, że można tak oto po prostu się zapisać i brać książki, w Moskwie na pewno trzeba byłoby mieć obywatelstwo. Chociaż czytam teraz znacznie mniej, bo nie jeżdżę metrem. Czytam w windzie, a to zdecydowanie za mało. Kupiłam w empiku kilka audioksiążek. Codziennie chodzę pieszo przynajmniej godzinę, więc się przydadzą. Dziś znalazłam nareszcie wystarczająco duży supermarket. W pierwsze dni miałam z tym problem, bo można iść z pół godziny w jedną stronę i nie spotkać nic większego niż "twój sklepik". W galerii można wpaść w szał kupowania z powodu niskich cen na ubrania. Z wielkim trudem powstrzymałam się, by nie kupić wszystkich.
Wszystko w porządku, wszystko mi się podoba, ale jakże mi smutno...

5 комментариев:

  1. Ci co nie mają kota nie zrozumieją tej magii. ;)
    Fajnie, że ci się u nas podoba, a tęsknota zawsze będzie doskwierać. Taka już nasza ludzka natura.

    ОтветитьУдалить
  2. Smutno, smutno, wiadomo. Ale jak zaczniesz chcieć podróżować, to daj znać - szczególnie jeśli pozwiedzać 'okoliczny';) Zamość. Wtedy, jeśli tylko akurat tam będę, chętnie pooprowadzam:)

    ОтветитьУдалить
  3. Aruenna, chęć podróżowania rzadko opuszcza mnie na długo, w ten weekend wyruszam do Gdańska.
    Zamość jest na tyle blisko, że zawsze mogę go odwiedzić. Możemy się po prostu umówić na jakiś weekend i przyjadę, kiedy tam będziesz. Bardzo chętnie się z Tobą zapoznam :)

    ОтветитьУдалить
  4. Cieszę się! W takim razie wkrótce będziemy musiały się umówić:) Teraz z racji wyjazdowej pracy jeszcze nie wiem, kiedy będę mogła tam przyjechać, ale dam Ci znać, i a nuż Tobie też będzie odpowiadał termin:)

    ОтветитьУдалить