воскресенье, 16 января 2011 г.

Moja metoda

Długo nic nie pisałam, bo na początku czekałam na wakacje, potem miałam wakacje, no i dopiero teraz jestem w stanie powiedzieć, że jakoś przeżyłam te wakacje. Bo od kilku lat cały kraj ma na Nowy Rok dziesięciodniowe wakacje i to coś znaczy. Bo przed wakacjami robię wielkie plany, potem cieszę się lenistwem, a potem próbuję sobie darować, że aż taka leniwa jestem. Miałam szykować się do egzaminu na uniwersytecie, myślałam, że policzę, ile mam pytań egzaminacyjnych, podzielę to na 10 i będę co dzień kilka czytać. Ale nawet nie policzyłam pytań. Dopiero gdy skończyły się wakacje i zostało dwa dni do egzaminu, zaczął mnie ogarniać paniczny strach i wtedy zaczęłam szykować się, płacząc i wyrywając sobie włosy z głowy. Chwała Bogu, już po egzaminu, ale ile mnie to nerwów kosztowało. Zawsze to same: obiecuję sobie, że tym razem będę dobrą dziewczyną, ale nic nie pomaga. Bo ani kawałeczku nie mam silnej woli. Znajomi, którzy wiedzą, że potrafiłam nauczyć się języków, często mi mówią "No ależ masz wolę!". W rzeczywistości nie mam w ogóle, bo jestem niezorganizowana, leniwa i potrafię robić wyłącznie to, co mi sprawia przyjemność. Oto właśnie dla takich ludzi jest moja metoda.

1. Nie używam albo prawie nie używam podręczników. Gdy używam, to tylko jako żródło informacyjne, to znaczy nie robię ćwiczeń, lecz tylko szukam odpowiedzi, gdy mam już jakieś sformułowane pytania.
2. Nie uczę się specjalnie gramatyki. Nawet dzieci nie uczą się gramatyki, ale potrafią mówić. Dorosły człowiek ma to o wiele łatwiej, bo już ma doświadczenie w językach i potrafi świadomie porównywać, wywnioskować, domyślać się. Oczywiście, że podczas czytania zwracam uwagę na gramatykę. Gramatyka to przecież żadna tajemnica, widzę ją w tekstach i mogę wywnioskować reguły. W taki oto sposób oszczędzam czas i unikam znudzenia, bo nie marnuję go na gołą gramatykę.
3. Czytam na początku łatwiejsze teksty (np adaptowane albo jakiś tematyczny słownik z przykładami), potem zwykłe książki.
4. Słucham piosenki i próbuję z kimś porozmawiać w necie, nawet gdy robię mnóstwo błędów.
5. Nigdy nie zmuszam siebie do nauki. Czytam tylko, gdy mam na to ochotę. Jeśli przez dwa miesiące nie chce mi się, to nie czytam i nie wyrzucam sobie to.
6. Nie nazywam to "nauką", "pracą", lecz tylko "coś poczytać". Dla mnie to jest bardzo ważne, bo gdy się coś nazywa "pracą", nie potrafię się tym zajmować.
7. Nie uczę się słów albo reguł na pamięć.

Podczas nauki przechodzi się przez różne etapy:
1. Rozumiem słowa. Zaczynam domyślać się, jakie są reguły gramatyczne. Prawie nic nie mogę powiedzieć. (1-2 książki)
2. Bardzo dużo rozumiem. Mogę coś powiedzieć, robię mnóstwo błędów. (2-3 książki)
3. Wszystko rozumiem. Mogę dużo powiedzieć, ilość błędów niekrytyczna. (3-4 książki)

No i dalej przez całe życie można to polepszać.

Warunki sukcesu:
1. Miłość do czytania
2. Dobra pamięć
3. Trzeba mieć odwagę popełniać błędy i mówić głupstwa, bo czasami mylą mi się np amarillo, abrigo i armario.

2 комментария:

  1. Привет. Мне кажется, что я где-то читал, что ты пользуешься методом Ильи Франка. Хороршо ли я помню? И мне этот метод (и похожие типа L-R) нравится, я теперь читаю чешские сказки и понимаю все больше и больше... Вообще, я вполне согласен, что можно обойтись без грамматики, в таком смысле, что в начале мы все принииаем так, как есть, но если потом мы встречаем какие-то затруднительные моменты, мы можем заглянуть и проверить в чем дела...

    ОтветитьУдалить
  2. Привет, Кшиштоф. Спасибо за коммент! Да, все верно, я пользуюсь методом Ильи Франка. Не слышала про L-R, надо почитать, что это.
    Вообще, самые сложные моменты не описаны в грамматиках, никак не объясняются и помочь тут может только практика. Например, ни в каком учебнике не найти объяснения, почему нельзя сказать "в таком смысле, что", а только "в том смысле, что". Я вот сейчас прочитала у тебя эту фразу и не смогла для себя определить, а почему, собственно, так нельзя сказать. Поэтому мое мнение - практика, практика и только практика, а теория по желанию.
    У меня тоже чешские сказки по методу Франка есть, только еще не читала :)

    ОтветитьУдалить