Coś się stało ze statystykami. Nagle zaczęto mnie odwiedzać ponad 200 razy dziennie ze wszystkich krajów świata włączając Brazylię, Meksyk, Japonię. Nie pojmuję, co się dzieje, jakim sposobem ci wszyscy ludzie tu trafiają, i to mnie przeraża. Może popsuły się blogowe statystyki?